
Powiśle jest wyjątkowo trudnym kawałkiem Warszawy dla osób poruszających się na wózkach, z wózkami (mamy z dziećmi) i osób starszych.
Krawężniki, nierówne chodniki, sklepy broniące wjazdu najczęściej jednym schodkiem. Można by przejść nad tym do porządku zakładając, że Powiśle zgadza się na dyskryminację wózkowiczów i uważa, że powinni oni wydawać swoje pieniądze gdzie indziej, np w Złotych Tarasach czy dużych supermarketach. Ponieważ jednak nie wierzę, że ta sytuacja jest spowodowana tzw złą wolą najmujących lokale i właścicieli, chciałbym poprosić ich aby dołączyli do naszej akcji prowadzonej m.in. na Trakcie Królewskim i zdecydowali się na zakup ramp przenośnych umożliwiających nam wjazd do ich obiektów.
Myślę, że wiosną 2011 nadejdzie czas na akcję wręczania naszych ‘próśb-ankiet’ by spróbować chociaż w części zmienić tę sytuację. Ludzie nie zdają sobie sprawy jak łatwo można ten świat udostępnić dla nas, wózkowiczów i jak wielką barierą jest jeden schodek. To zakaz wjazdu dla wózka.
Obecnie, osoby wynajmujące lokal od urzędu, mogą odliczyć sobie koszt części adaptacji od czynszu – po ustaleniu wcześniej w urzędzie. To duże wyjście naprzeciw. Mam nadzieję, że szefowie knajp, sklepów i innych lokali poczują w sobie europejskiego ducha zrozumienia dla osób z niepełnosprawnością i ich potrzeby wydawania pieniędzy u nich. Mam nadzieję, że zielona nalepka stanie się nobilitacją miejsca i rodzajem pokazania przechodniom, że tu rządzą ludzie otwartego serca i zrozumienia dla innych, jak przystało na człowieka cywilizowanego XXI wieku.
To jednak nie wszystko – na Powiślu jest jeszcze jeden ogromny problem, który może rozwiązać jedynie miasto i współpraca kilku instytucji – mówię o moście Poniatowskiego. Jedyny sposób wejścia na niego, to schody – chodzący sobie poradzi ale wózkowicz nie. Więc musi najpierw dojechać ‘pieszo’ do Tamki, następnie autobusem w górę do Nowego Światu, potem kolejnym do Palmy i stamtąd dalej na most – to co chodzącemu zajmuje 1 minutę osobie której jest trudniej (+ deszcz czy zima!) godzinę! Uważam, że na most powinny być windy! Ale nie podnośniki niedostępne dla nas, tylko normalne, z automatycznym przyciskiem windy! To sprawa, którą trzeba się będzie zająć.
Póki co, jest tu naprawdę trudno. A szkoda…
ZOBACZ: STANOWISKO RADNYCH WS WIND.
Jeździłem po Powiślu sam, z panem Wojciechem Olejniczakiem, Panami Edwardem Ksawerym Sas Łukomskim oraz Maciejem Kanią, teraz będziemy współpracować z Panem Danielem Łaga – radnym Śródmieścia. A wiosną ruszymy ws ankiet.
Powiśle to ciekawe miejsce, taka oaza warszawska – odcięta skarpą. Oprócz otwartości na nasze problemy, brakuje mu ucywilizowanego i atrakcyjnego traktu spacerowego, równoległego do Traktu Królewskiego – przez skwery i parki. Obecne zaniedbane chodniki, ścieżki rowerowe powinny być odnowione i ‘obstawione’ dostępnymi i gościnnymi knajpkami czy innymi atrakcjami zapraszając tu na spacer. Mam nadzieję, że za kilka lat zmieni się wizerunek tej części Warszawy i zawędruje to więcej turystów. Śmieszną sprawą jest, że po wojnie ostało się tu kilka prawdziwych zabytków – w rzeczywistości starszych od odbudowanej Starówki!!! Może warto by się nimi pochwalić?
za wąski podjazd…i brak pasów dla nas =================================================================================









