* ta strona jest kontynuacją ‚korespondencji’ = w związku z rozmowami na spotkaniach dotyczących udostępniania metra.

==============================================================================

2010-09-10 Warszawa = ZTM spotkanie ws dostępności metra

W odpowiedzi na pytania zawarte podczas spotkania (2010.06.14) w siedzibie ZTM Warszawa, dotyczącego przystosowania środków komunikacji miejskiej do potrzeb osób z niepełnosprawnością, a w szczególności korzystania przez osoby poruszające się na wózkach z Metra, przedstawiam moje propozycje:

  1. Z ramp powinny korzystać następujące osoby:(o ile wogóle konieczna jest taka potrzeba wyznaczania osób uprawnionych – przypisek tpsw)

- osoby poruszające się na wózkach akumulatorowych i ręcznych zgłaszających taką potrzebę,

- osoby o ograniczonej sprawności ruchowej, zgłaszające taką potrzebę.

- osoby poruszające się z wózkami (dziecięcymi), zgłaszające taką potrzebę.

Uzasadnienie:

Część osób na wózkach aktywnych, mających sprawne i silne ręce oraz osoby na niektórych typach wózków akumulatorowych zwłaszcza o większych kołach przednich a także w znakomitej większości osoby poruszające się z wózkami, bez problemu pokonują jednostopniowe bariery i przeważnie zrezygnują z czekania na rampę oraz pozostałych utrudnień wynikających z korzystania z niej.

  1. Stacje na których jest potrzeba korzystania z rampy:

- Politechnika

- Dworzec Gdański

- Plac Wilsona

Uzasadnienie:

Są to najtrudniejsze stacje, umieszczone na zakrętach i pudło wagonu nie dość, że jest odsunięte dalej od krawędzi peronu to jeszcze odchyla się.

2a. Stacje, na których byłoby dobrze, aby też były rampy:

- pozostałe stacje 

Uzasadnienie:

Jest to wersja luksusowa, która uczyniłaby ‘nieistotnym’, jaki skład metra wjeżdża – ‘rosyjski’ czy ‘francuski’. Wiem, że jest to wersja mało realna (koszty) i nie brana pod uwagę, proszę o potraktowanie tego jako marzenie o zrównaniu szans.

Przy udostępnieniu 3 stacji metra jest niezbędny:

- system informacji, za ile będzie najbliższy niskopodłogowy, czyli dostępny skład.

Sytuację bardzo poprawi wprowadzenie nowych wagonów z automatycznie wysuwaną rampą, pozostałe rosyjskie będziemy traktowali jako ‘spuściznę’ trudniejszych czasów.

  1. Godziny w jakich rampy byłyby dostępne:

- w pełnych godzinach pracy metra.

Uzasadnienie:

Ograniczanie dostępu osobom na wózkach do korzystanie z metra w takich samych godzinach jak innym, tj. chodzącym na swoich nogach osobom, jest rodzajem dyskryminowania tych pierwszych i tworzeniem ‘podziału’ społeczeństwa. Dążenia krajów europejskich są ukierunkowane na likwidację takich zjawisk.

  1. Kto miałby pomagać w obsłudze ramp:

- obsługa stacji

- ewentualnie kierujący pociągiem.

(w Berlinie jest to kierujący pociągiem, który wysiada, odpina rampę zamocowaną do ściany, ustawia ją i powrotem przypina do ściany).

Proponowałbym jednak aby robiła to obsługa stacji.

Uzasadnienie:

- skrócenie czasu wjazdu wózkiem (operacji z dostawianiem i odstawianiem rampy),

- rampa pozostawałaby w rękach obsługi i nie byłoby problemu z jej montowaniem i zabezpieczaniem na ścianie

- do przywołania wystarczyłoby naciśnięcie przycisku w windzie i poinformowanie obsługi o potrzebie rampy (plus naklejka informacyjna w windzie). Obsługa przekazywałaby informację o potrzebie rampy na stacji docelowej.

- uzyskane na spotkaniu informacje od rzecznika metra, że kierujący metrem nie może opuszczać kabiny motorniczego(patrz notatka ze spotkania, chociaż kłóci się to z załączonym ostatnio przez Metro ‘Zestawieniem udogodnień wprowadzonych przez Metro dla osób niepełnosprawnych’ – patrz: ’Bezpieczeństwo na stacjach oraz w wagonach’ – ostatni punkt: „Położenie platform umożliwia uzyskanie pomocy od maszynisty” ).

Minusy:

- zwiększenie obowiązków i tak niewielkiej obsady stacji (zwykle 2 osoby). Jednak biorąc pod uwagę ilość osób na wózkach korzystających z metra akurat na tych stacjach i jednocześnie chętnych do skorzystania z rampy, sądzę, że nie zakłóciłoby to zbytnio pracy obsługi.

Wiem, że dla niektórych wygląda to tak, jakbyśmy mądrzyli się, ale poruszając się ponad 30 lat na wózku człowiek staje się fachowcem w swoim fachu. Dlatego pozwolę sobie dodać kilka uwag spoza ‘pytań’

  1. Bardzo celowe wydaje się wyznaczenie punktu (np. naklejonym pasem na posadzce) w którym stawałyby osoby potrzebujące pomocy.
  2. Dobrą opcją byłoby wprowadzenie ‘asystenta transportowego’, dla osób które są niesamodzielne w przemieszczaniu się i sama rampa nie rozwiąże problemu. – Może opcja wolontariatu na wezwanie? -Tacy asystenci są m.in. w Berlinie, Kopenhadze, Tokio i innych miastach. Korzystanie z ich pomocy jest dobrowolne a nie obligatoryjne! Pomoc asystenta zamawia się z nawet 24 godzinnym wyprzedzeniem – specjalna osoba pomaga skorzystać z windy, wjechać po rampie, wyjechać poza stację w miejscu docelowym. Często są to osoby realizujące pomoc w systemie door-to-door, ale taka usługa jest już świadczona w Warszawie (rozszerzony zakres o towarzyszenie także poza środkami transportu).
  3. Proponuję, po wprowadzeniu ramp, zrobienie filmu (przez TPSW) pokazującego jak poruszać się wózkiem wymagającym rampy po terenie stacji metra: od wejścia do windy, wezwania pomocy, skorzystanie z rampy, aż po wyjście na stacji docelowej.

Dziękuję za przychylenie się Metra i wszystkich innych osób i instytucji do sprawy udostępnienia go osobom z niepełnosprawnością poruszającym się na wózkach. Dziękuję za dotychczasową pracę i cierpliwość. Liczę na dalszą i bardzo owocną współpracę.

Mam nadzieję, że Warszawa będzie mogła pretendować do miana miasta dostępnego.

Z poważaniem,

/…/

=====================================================================

21 maj 2010r (dzisiaj odbyło się spotkanie w Ratuszu)

Dziękuję za nasze dzisiejsze spotkanie wszystkim uczestnikom, przesyłam obiecane informacje, sprostowanie i sugestie.

Pragnę równocześnie sprostować następujące kwestie:

1. ponownie przejrzałem moją korespondencję i materiały zawarte na stronie i dosyć wyraźnie określam tam problem z dostępem do metra. Uściślę jednak dla jasności:

- składy produkcji rosyjskiej (81) – próg uniemożliwia samodzielny wjazd na wózku akumulatorowym na wszystkich stacjach. Dlatego apeluję o naprzemienny ruch pociągów!

(najczęściej korzystam ze stacji Natolin, Centrum, Świętokrzyska – omijam składy rosyjskie)

- składy Alstom – możliwy samodzielny wjazd z wyjątkiem stacji Politechnika (w kierunku Kabaty), Dworzec Gdański (w kierunku Młociny). Uwaga: Plac Wilsona (w kierunku Natolin) – bardzo trudny wjazd (mi się udawał w 75% ale osoby na słabszych wózkach zasygnalizowały, że mają tam problem – to nie eskalacja moich żądań, ale reakcja na sygnały ludzi poruszających się na wózkach i z wózkami).

2. na skutek zarzutu ze strony pana Rzecznika Metra, skonsultowałem się dzisiaj ze znajomym wózkowiczem z Berlina (Niemcem) z pytaniem dotyczącym asystenta. Oświadczył, że posiadanie asystenta wymaga wcześniejszego zgłoszenia. Korzystanie z rampy nie wymaga wcześniejszego zgłoszenia a tylko poinformowanie obsługi stacji albo kierującego metrem. Obsługa stacji rozstawia rampę – ale nie bierze na siebie obowiązku pomocy z wchodzeniem do wagonów i jazdą wewnątrz. Taką pomoc świadczy asystent, który pomoże pokonać m.in. pochył rampy, ustawić i zabezpieczyć wózek – ważne jest to dla osób starszych, osób ze słabymi rękoma na wózkach ręcznych, itd.

Wynika z tego, że nie korzystałem nieprawidłowo z metra np. w Berlinie.

Z metra w Kopenhadze korzystałem bez żadnej pomocy. Asystenci na stacjach mogą pomóc – proszę pamiętać, że to metro jest sterowane przez komputery i nie ma maszynistów.

Równocześnie informuję, że w pełni zgadzam się, że metro w Warszawie jest bardzo wygodnym środkiem komunikacji i oceniam go naprawdę wysoko. Zgadzam się z badaniami Politechniki i dobrze oceniam Metro, czemu dałem wyraz na konferencji dot. transportu w Warszawie (załączam fragment dotyczący Metra). Moje zastrzeżenia dotyczą tylko znanych wam kwestii (w załączeniu fragment wcześniejszego pisma).

Bardzo się cieszę, że ruszyły prace w kierunku udostępnienia wjazdu za pomocą ramp na trudnych stacjach. Mam nadzieję, że prace przygotowawcze nie będą trwały zbyt długo.

Drugą doskonałą wiadomością jest podjęcie prac nad systemem wyświetlanych informacji ‘za ile czasu nadjedzie niskopodłogowy skład metra’.

I wreszcie informacja o zakupie nowych składów z automatyczną rampą i skierowanie części ich na 1 linię metra, uważam, za bardzo dobry krok w stronę ludzi z grup dyspanseryjnych.

Mam propozycje:

1. Może skonsultować się z SKM Gdańsk lub zarządem Dworca Centralnego i spytać jak rozwiązali oni problem udostępniania ramp (aby nie korzystały z niego osoby nieuprawnione) oraz kto jest do tego uprawniony.

Gdy korzystam z rampy na Dworcu Centralnym zgłaszam się do punktu ‘bagażowego’ albo dzwonię tam wcześniej uzgadniając moje korzystanie z w/w.

Gdy jadę pociągiem do Berlina obsługa pociągu pyta mnie (konduktor) gdzie wysiadam i czeka na mnie tam rampa.

Może nie będzie więc to jakiś ogromny problem do rozwiązania.

2. Informacje o chęci korzystania z rampy można by zgłaszać telefonicznie ale również np. poprzez intercom w windach – czasami w ostatniej chwili musimy gdzieś się udać, a wiele osób na wózkach prowadzi intensywny tryb życia i nie jest w stanie robić planów z wyprzedzeniem. Obsługa stacji mogłaby informować inną stację o pasażerze który zgłasza chęć użycia rampy.

Obsługa miałaby kontrolę nad tym kto korzysta z rampy:

- osoby na wózkach

- osoby o widocznym problemie z poruszaniem się

- kobiety z wózkami dziecięcymi

Nie sądzę, że w/w będzie nadużywane, tym bardziej, że problem dotyczy tylko 3-ch stacji i niewielkiej grupy korzystających; zakładając dopilnowanie naprzemiennego kursowania pociągów przez Metro (by nie było problemów z czekaniem na niskopodłogowy), nie powinno to stanowić wielkiego opóźnienia. A na pewno nie będzie większe, niż obecnie gdy wpadamy w szczelinę i korzystamy z pomocy przygodnych, nie przeszkolonych osób). Z metra korzystamy i będziemy korzystali. Dopracowania wymaga problem przekazania wszelkich informacji między kierującym pociągiem a obsługą, że czynność została zakończona – myślę, że te 80 sekund (wymiana informacji wg. pana rzecznika), można by skrócić kilkakrotnie – to jest pole do przemyślenia i dopracowania. Samo rozstawienie rampy, wjazd i jej złożenie zajmuje 10 sekund – film na stronie (i z naszego metra i z Japonii).

Przyznaję, że nie znam się na formalnych szczegółach opracowania w/w, sytuacje takie znam jedynie z pozycji pasażera i użytkownika – wiem, że wy jako fachowcy i specjaliści, lepiej opracujecie niezbędne przepisy. Wiem jednak jak się porusza na wózku i dlatego wypowiadam się i będę wypowiadał w tej kwestii do momentu ustąpienia problemu. Metro Warszawskie ma szansę, po niewielkich korektach, stać się wzorcowym metrem dla wózkowiczów w Europie i w tym kierunku będę kierował oczekiwania. Nie chcę zastanawiać się, że gdzieś jest gorzej, ale co zrobić aby u nas było lepiej, aby być z was dumnym i abyście byli wizytówką Warszawy. Czuję się jednym z pięciuset tysięcy korzystających codziennie z metra. Polecam się ws konsultacji dotyczących takich rozwiązań.

Czy jest możliwość abyśmy umówili się na tych trzech stacjach i aby na spokojnie pokazać problem wózkowiczów ‘naocznie’ a nie za pomocą opisów i filmów. Wiem, że wiecie o problemie, ale czy mógłbym go wam pokazać na żywo? Wierzę, że spowoduje to wyjaśnienie niektórych niejasności. Po dzisiejszej rozmowie, czasami nawet lekko nerwowej, widzę, że staracie się wyjść naprzeciw problemom i je rozwiązać. I niech doprowadzi to nas do dobrego rozwiązania w stosunkowo niedługim czasie.

Zapraszam na takie spotkanie również przedstawiciela ZTM i Ratusza – aby sprawa była zrozumiała dla wszystkich.

Z poważaniem,

Marek Sołtys

=======================================================================