24 VIII 2010 – a jednak nie jest tak źle… Urząd Dzielnicy Warszawa Śródmieście zobowiązał się do zwrotu kosztu za rampy dla wszystkich najemców, którzy zdecydują się je zakupić na własny koszt (szczegóły obok).

Wygląda na to, że i tu mamy co robić :)

————————————————————————————————————————————————————–

20 VII 2010 - Znów robią nas w trąbę (film na dole strony)

_Zarząd Terenów Publicznych – ‚umywa ręce’ -uważa, że remont, pod względem osób z niepełnosprawnością na wózkach - jest bez zarzutu.

Zaczęliśmy interweniować w tej sprawie już późną wiosną. Jednak odpowiedzi na pisma, oczekiwania na spotkania, są bardzo opieszałe. Czy urzędnicy chcą zdążyć ukończyć remont zanim, nie daj boże, trzeba by coś zrobić… 30 VII 2010 roku usłyszeliśmy, że jest już za późno by cokolwiek zmienić... Usłyszeliśmy: ‘przy następnym remoncie będziemy pamiętać o niepełnosprawnych’. Czyżby? Już były takie obietnice. (patrz Trakt Królewski). Zobaczymy…


Obecnie są robione podjazdy z ulicy na krawężnik, itd.  Fakt, ale gdyby podniesiono chodnik o kilka-kilkanaście centymetrów zlikwidowano by problem dostępności większości lokali przy tej ulicy, bo zniknęły by progi do lokali! (patrz obok – zdjęcie z Ursynowa, czy rozwiązanie na Marszałkowskiej 89).

o

Zarząd zrzuca wyłączną odpowiedzialność i ciężar udostępnienia lokali na właścicieli, najemców, itd. Zastanawia się dlaczego ma robić coś, do czego nie jest bezwzględnie zobligowany… - aby pomóc niepełnosprawnym? Dla przedstawicieli Zarządu to śmieszny argument. Wyszukują za to same argumenty usprawiedliwiające i uzasadniające niemożność zrobienia czegokolwiek na Poznańskiej. Szkoda, bo taka była szansa…

o

Sprawni urzędnicy odbębniają swoje 8 godzin pracy i idą na swoich ‚sprawnych’ nogach do swoich domów gdzie mają sprawne dzieci i żony – gdyby coś im się zdarzyło z najbliższymi, zauważyli by dopiero wtedy problem i zaczęli działać. A przecież każdemu z nas może się coś zdarzyć… Nie jesteśmy kimś z innego gatunku, jesteśmy tacy jak chodzący, ale nam już się to przytrafiło! Dalej jednak, jesteśmy częścią tego samego społeczeństwa. Większość z  nas, naprawdę, nie urodziła się na wózkach!

My, wózkowicze,  nie schodzimy z wózków po pracy ale zostajemy na nich  tu, na odnowionych ślicznie ulicach, przed witrynami i drzwiami do  sklepów – na następne 20/30 lat! Dlaczego? Bo jeden schodek odgradza nas i zamyka w świecie osób dyskryminowanych…

I mamy się z tego cieszyć, bo ulica będzie ładniejsza?

-

Dlaczego nie zaproszono osób na wózkach do konsultacji przed remontem, na poziomie planowania? Nikt nie umie wytłumaczyć. Zarząd jednak obiecuje (Pan Groszkowski, Główny Inspektor ZTP, 30 VII 2010), że przed następnymi remontami będziemy zaproszeni. Niemniej ulica Poznańska jest dla nas już przegrana…

Prawie…

Pani Urszula Majewska, inspektor ds kontaktów z mediami Urzędu m.st.Warszawa Dzielnica Śródmieście, po rozmowie i przedstawieniu ‚wózkowych argumentów’, oświadczyła, że najemcy którzy zakupią rampy, będą mogli odliczyć je od czynszów. Mamy więc ‚światełko w ciemności’ – dziękujemy za nie, niemniej jednak, decyzja znów  zależy od osób wynajmujących lokale. Powtórka z Traktu Królewskiego. Cóż, TPSW ma co robić…

RAMPY=> http://www.tpsw.pl/aktualnosci-tpsw/trakt-krolewski-w-warszawie/rampy/

Życie Warszawy =>http://www.zw.com.pl/artykul/538,500113_Poznanska__milion_zlotych_wydali__bariery_zostawili.html

-

A co na to władze stolicy? Prosimy o poparcie i konkretną pomoc a nie tylko obietnice!

Czy Warszawa musi zostać w tyle za innymi miastami Europy a nawet Polski? Dlaczego?
o