24 XII 2010, wieczorem, odbyła się, organizowana przez nas w Galerii Apteka Sztuki, kolacja wigilijna. Gwiazdka na choince wskazała drogę osobom, które miały spędzić ten szczególny wieczór same, bez osób bliskich. Pokazała również drogę naszym gościom, ludziom którzy przyszli podzielić się opłatkiem a także osobie, która niespodziewanie zajęła miejsce za stołem przy pustym talerzu.

***

Ogromnie dziękujemy za bezinteresowny i poruszający serca wkład wszystkim pomagającym w zorganizowaniu uroczystej kolacji oraz za ich zrozumienie, wrażliwość i otwarte serca.

.

Dziękujemy:

- Ani Machalicy ze stowarzyszenia Otwarte Drzwi która umożliwiła nam zorganizowanie spotkania wigilijnego w Galerii Apteka Sztuki przy al. Wyzwolenia 3 w Warszawie.

- restauracji Halka, SigmieCatering, Iwonie P. ze Starachowic (od cudownych pierogów), Kobietom Biznesu, innym osobom zaangażowanym i wspierającym (patrz strona obok),

- Kolędnikom: śpiew Sylwia Wiśniewska z maleńkim synkiem Nikodemem, oraz na gitarze i pile: Karim Martusiewicz i Darek Malejonek,

- Gościom: Mai Komorowskiej, Dorocie Warakomskiej, Ani Machalicy,

- naszym nieocenionym Wolontariuszom: Ani Miszce, Radkowi, Agnieszce Brzozowskiej z Mamą, Romanowi i Sławkowi, Szymonowi S, Markowi I, Grześkowi Ł,

- oraz osobom przywożącym i odwożącym Wigiliuszy swoimi samochodami

- i wszystkim innym tu nie wymienionym.

.

Bardzo doceniamy Wasze działanie na rzecz osób z niepełnosprawnością i w walce z samotnością w święta, zwłaszcza  w ten jedyny i specjalny wieczór w roku. Wtedy samotność najbardziej boli. Myślę, że w wigilię udało nam się ją zwalczyć i że w sercach Wigiliuszy oraz pomagających gościł ciepły duch Świąt Bożego Narodzenia. Z rozmów, telefonów i maili wiem, że ludziom bardzo się podobało, są zadowoleni i mocno wzruszeni (były łzy). Wiem, że nawiązały się nowe znajomości. Wiem, że ten dzień na długo pozostanie w naszych sercach.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z Wigilii. Niech one mówią za siebie.

Marek Sołtys:  Oceniam wigilię jako bardzo udaną: z choinką i przystrojoną świątecznie salą pełną obrazów, ciepłym i pogodnym nastrojem, bratem zakonnym czytającym fragment z Biblii, opłatkiem i składaniem życzeń, cudownymi kolędami i kolędnikami (to było przeżycie!), 12 smacznymi potrawami (był i barszczyk i pierogi z kapustą i sałatki różne i karp smażony i kutia i inne przysmaki), mikołajem z prezentami i niesamowitymi gośćmi. Pani Maja zabawiała gości (jestem pod jej urokiem!), ludzie nawiązali ze sobą sympatyczny kontakt, jedli ze smakiem, śpiewali i długo po wieczerzy rozmawiali. Mimo, że przygotowanie spotkania wymagało pracy, uważam je za jedne z najlepszych w moim życiu.

.

zapraszam na fotorelację!

***

Akcje dodatkowe:

- Rano 24 XII dostarczyliśmy dla bezdomnych podopiecznych Otwartych Drzwi prezenty i buty męskie zimowe.

- Po wigilii przekazaliśmy pozostałe jedzenie do Squadu na Litewską.

- 25 XII odwiedziliśmy z prezentami osoby leżące w hospicjum onkologiczne na Ursynowie.


…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….

UWAGA – organizujemy poświąteczną zbiórkę: Jeśli dostałeś zimowe buty a nie podobają ci się one, my wiemy komu się przydadzą. Udało się zebrać trochę butów dla bezdomnych przed Świętami, za które ogromnie dziękujemy, ale wciąż potrzebne są kolejne.