2011-05-21 Dni SGGW. Na szczęście dopisała nam pogoda i udało się nie tylko przeprowadzić pokaz Assistów (Spajka i Kankana), ale również porozmawiać z wieloma osobami. Jestem po raz pierwszy na Dniach SGGW, nie potrafię więc porównać z ubiegłym rokiem, ale wg mnie frekwencja była spora. Część osób przechodziła obojętnie, część brała ulotki albo robiła sobie zdjęcia z psami, część jednak zadawała dużo pytań. Mam wrażenie, że zwiększa się świadomość i wiedza ale i ciekawość tematu.