2010-09-15  - spotkanie z Panem Andrzejem Kruszewiczem, Dyrektorem Warszawskiego ZOO.  film z rozmowy poniżej

Mimo pochmurnego poranka oceniam nasze spotkanie bardzo dobrze. Pan Dyrektor otrzymał ode mnie ‚pisemko’ (w załączeniu) z prośbą o współdziałanie na rzecz likwidacji barier oraz wykaz miejsc gdzie występują bariery i propozycję ich likwidacji. Generalnie bierzemy się za bariery! A konkretniej:

o

- w Akwarium mają być zdejmowane drzwi wahadłowe poza – okresem zimowym. Planowane jest przebudowanie Akwarium i mamy brać udział w działaniach na rzecz udostępniania tego pawilonu;

- podejmujemy temat podjazdów w pawilonie z gadami. Rampy na wezwanie lub pochylnia.

- rozwiązany będzie problem w wjazdem do pawilonu ‚Bezkręgowców‚ – kręgi drewna na których zawieszają się kółka wózków zostaną albo zdjęte albo wcementowane (aby nie było szpar między nimi) – jest to temat do dopracowania.

- w ‚żyrafiarni’ ma być zrobiony swobodny podjazd (inicjatywa ZOO – jest to już zaplanowane)

- sprawa udostępnienia galeryjek w pawilonie Małp Naczelnych – sprawa do rozpatrzenia. TPSW będzie jeszcze ponawiało rozmowy w tej kwestii.

- ukaże się mapka z wc dostępnymi dla osób poruszających się na wózkach i z wózkami (+ przewijaki dla dzieci).

- mają być likwidowane schodki tam gdzie się da, m.in przy kopytnych, aby ZOO stało się miejscem dla wszystkich.

***

Pan Dyrektor wykazuje naprawdę spore zrozumienie i zainteresowanie. I bardzo dziękuję za to w imieniu wszystkich osób poruszających się na wózkach, z wózkami (matki), osób z ograniczoną sprawnością przemieszczania się. Myślę, że przed nami jeszcze kilka spotkań i sporo pracy, z czego bardzo się cieszę. „I może już niedługo zobaczymy krokodyle”. :lol:

***

* dodatkowo spytałem o poruszanie się po terenie ogrodu z psem przewodnikiem lub asystentem. Odpowiedź: ‚Z naszej strony nie ma żadnych przeciwwskazań‚.

(Z własnych obserwacji zauważyłem, że zwierzęta mocno przypatrują się Spajkowi – mojemu Assistowi – proponowałbym zachować odległość i nie narażać ich na zbytni stres: obu stron, zwłaszcza przy drapieżnikach.

Niemniej jeszcze raz zadziwił mnie Spajk zachowujący zaciekawienie ale i całkowity spokój mimo widoku i zapachu tak wielu nieznanych mu zwierząt. Najbardziej ciekawił się małpami, hipopotamem i fokami. Próbował powąchać, przez szybę, ryby w pawilonie z Hipopotamami i widać było, że nie bardzo rozumie jak one ‚szybują’ na wysokości jego głowy. Najbardziej zaś zaciekawione psem były lamy, małpy i lwy, obserwujące go z daleka. Wolę nie wnikać w jakiej roli go widziały oczami wyobraźni. Pies nie przejął się nimi zupełnie).

Fotorelacja ze spotkania:

o

krok 3 – wrzesień 2010 – opublikowanie komentarza do filmu w Gazecie Wyborczej:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8309823,Akcja_szalonego_wozkowicza_w_zoo__Jak_wyglada_krokodyl_.html

krok 2 – wrzesień 2010 – opublikowanie filmu na naszej stronie i wysłanie linku maila z linkiem i pytaniem o spotkanie do Dyrekcji ZOO

*załączony na stronie obok – z korespondencją

krok 1 – sierpień 2010 – robienie zdjęć do filmu i składanie filmu o warszawskim zoo

*załączony na stronie obok – z korespondencją