Przyjeżdża do Warszawy podróżny. Myśli: „Stolica europejskiego kraju w XXI wieku. Jadę z kulawym kolesiem na wózku, obejrzymy co trzeba, zabawimy się.  Będzie świetnie’.

2010 rok. Oj gościu, gościu, czeka ciebie zimny prysznic na powitanie (mam nadzieję, że masz mocny kręgosłup, sporą krzepę i dużo chęci do dźwigania po schodach) zwłaszcza jeśli wysiądziecie na Dworcu Wschodnim! To śmieszne ale na tym dworcu kończą bieg m.in. przystosowane pociągi (ze świetnymi podnośnikami dla wózków) i jeśli ‚skorzysta’ z niego nieświadomy wózkowicz na ciężkim ‚akumulatorowcu’, to ma problem! Nie zejdzie (nie zjedzie) nawet z peronu po stromych schodach, a panie w informacji rozkładają bezradnie ręce, pytając: ‚a co ja mam panu począć?’ Ochroniarz nie da rady znieść wózka akumulatorowego…

2012 rok styczeń. Prowadzony jest remont Dworca Wschodniego. W czerwcu Euro! Bardzo się cieszymy, obiecano nam, że trzy dworce: Wschodni, Centralny i Stadion będą dla nas dostępne. Już nie mogę się doczekać…

2012.06.01. Oddanie Dworca Wschodniego po remoncie. I od razu szok – zostaliśmy pominięci i wystawieni, mimo obietnic, mimo tzw konsultacji, wykonano remont hallu głównego, peronów, zrobiono dostosowane łazienki, poprawiono akustykę (sprowadzając bardzo drogie firmy ze Stanów), aluminiową fasadę ale ‚zapomniano’ zrobić udogodnienia umożliwiające nam dostanie się na perony. Z naszego punktu widzenia nie zrobiono remontu ale ‚odpicowano’ wygląd Dworca, absolutnie nie poprawiając jego dostępności – a przecież obligują do tego obietnice, prawo budowlane, konstytucja mówiąca o naszym prawie do swobodnego dostępu czy przemieszczaniu się. Dlaczego jestem dyskryminowany w moim kraju, w moim mieście? I dlaczego nie robi to na nikim wrażenia? Nowa fasada i blask podłóg są ważniejsze od nas wózkowiczów, rodziców z wózkami dziecięcymi, osób starszych, osób z bagażami, itd?

Poniżej 2 filmy – z roku 2010 sprzed remontu i 2012, po remoncie Dworca. A poniżej Dyplom dla Władz Warszawy i Kolei za niedotrzymanie obietnic i spowodowanie, że czuję się traktowany jako obywatel gorszej kategorii.

Zapraszam też do zapoznania się z korespondencją w tej sprawie:

1. 2010 rok - http://www.tpsw.pl/aktualnosci-tpsw/dworce-warszawskie/dworce-aktualnosci/

2. 2012 rok - http://www.tpsw.pl/aktualnosci-tpsw/dworce-warszawskie/dworzec-wschodni-korespondencja/



.

I dyplom: (kliknij aby powiększyć)

 

*wiem, że Władze Warszawy nie są decydentami w tej sprawie, ale jako Warszawiak oczekiwałbym zajęcia się tym problemem i działanie na rzecz zmiany sytuacji. Zaś PKP…

=====================================================================================

Dworzec Centralny, wizytówka Warszawy. Dworzec, który jest odpowiedzialny za pierwsze wrażenie po zjechaniu do stolicy. Mina obcokrajowca – bezcenna! A jest to najlepiej dostępny z dworców stolicy (najważniejszych i nie podmiejskich).

2012 rok. Dworzec został odświeżony, odmyty i rzeczywiście lepiej wygląda. Troszkę poprawiła się nasza sytuacja jeśli mówimy o korzystaniu z windy – jest obecnie dostępna od strony Halu Głównego, niemniej wymagało sporo przepychanek i tłumaczeń abyśmy nie musieli ‚zamawiać’ windy 48 godzin wcześniej (winda funkcjonuje dalej jako towarowa i dostępna jest wyłącznie z obsługą pracownika dworca którą zamawiamy przez telefon – musimy 20 min poczekać) . Największymi problemami dworców warszawskich jest brak dobrej informacji, nieczytelność i niejasność oznakowań. Osoba nie znająca dobrze dworca, gubi się w korytarzach. Z peronów nie ma jasnych oznaczeń pokazujących osobie poruszającej się na wózku gdzie są rampy, windy, dostępne WC. Znajomi wózkowicze przyjeżdżający z zagranicy mówią że u nas jest chaos i bardzo słaba informacja. Brakuje też mapek Warszawy z oznaczonymi hotelami, restauracjami, przejściami – więc ogólnie wygląda to nieciekawie. Bardzo szkoda.

***

Jak się okazuje, sytuacja na innych dworcach w Polsce jest również beznadziejna. Patrz  odcinek „Celownika” TVP 1 zajmujący się tym tematemw Poznaniu:

http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/celownik/wideo/30112010/3293973

Przypominamy również akcję z Trójmiasta:

http://www.tpsw.pl/pod-wrazeniem/pisarze-bez-granic/

.

DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE?  DLACZEGO PKP NIE CHCE Z NAMI POWAŻNIE ROZMAWIAĆ I KORZYSTAĆ Z NASZYCH RAD?  DLACZEGO NIE DAJĄC SOBIE RADY SAMODZIELNIE – JAK WIDAĆ, NAWET PRZY NOWYCH OBIEKTACH I PRZEBUDOWACH,  UNIKA KONSULTACJI Z NAJLEPSZYMI FACHOWCAMI – OSOBAMI Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ?

PORUSZAM SIĘ NA WÓZKU PONAD 30 LAT, FUSZERKĘ W POSTACI BRAKUJĄCYCH 40 CM PERONU ALBO BRAKU PRZEJAZDU ZAUWAŻYŁBYM BEZ PRZEPISÓW NA KTÓRE SIĘ POWOŁUJĄ.

=====================================================================

a co ma zrobić osoba na wózku gdy potrzebuje skorzystać z ubikacji? Poniższe zdjęcie odpowiada na to najlepiej :)

 

fot:Piotr Stanisławski - Integracja

 


===========================================================================

Pan Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP (2010), zaprosił nas do współpracy dotyczącej prac na temat likwidacji barier dla wózków inwalidzkich. Ponieważ ten temat bardzo leży nam na sercu, z wielką przyjemnością zgłaszamy swój akces i chęć działania. I bardzo miło, że PKP otwiera się na sprawy osób z niepełnosprawnością. Wierzę, że do Euro 2012 widoczne będą już zmiany i człowiek na wózku będzie mógł spokojnie przyjechać pociągiem do Warszawy.

==========================================================================

Na koniec coś bardziej optymistycznego: wjazd wózkiem do pociągu „Bombardier”

relacji Warszawa – Gdynia, tzw. Słoneczny (Koleje Mazowieckie)

automatycznie wysuwana rampa, dostępne wc, miła obsługa.